“Monopol na zbawienie”, Szymon Hołownia

20.11.2009 
Kategoria: wywiad, Hołownia Szymon, książka, Znak, autor

“Monopol na zbawienie”; Szymon Hołownia, Znak (2009) :: Szymon Hołownia (autor), Marcin Prokop i ks. Kazimierz Sowa @YT

Gra toczy się o najwyższą stawkę! W najnowszej książce Szymon Hołownia w nietypowy sposób zachęca nas do zmagań z Kościołem i własną wiarą. Jak przeżyć w Kościele dzisiaj to książka połączona z grą planszową Monopol na zbawienie. Książka odpowiada zarówno na pytania tych, którzy o Kościele wiedzą niewiele, a chcieliby wiedzieć więcej - np. dlaczego pościć w piątek i czemu Kościół nie lubi wróżek, jak i tych, którzy są na wyższym poziomie wtajemniczenia. Dla nich będą interesujące rozważania o jałmużnie, wpływie kościelnej formacji na tembr głosu księży czy godzeniu zła w świecie z Bożą dobrocią. Możemy sprawdzić swoją religijną wiedzę, a także zastanowić się nad rzeczami, o których wcześniej nie mieliśmy okazji pomyśleć. Hołownia odkurza zapomnianych świętych, którzy mogą nam towarzyszyć i wspierać nas w grze o zbawienie, pokazuje, jak dziś można przestrzegać 10 przykazań lub je łamać. Książka zawiera mnóstwo anegdot i ciekawostek związanych mniej lub bardziej z religią i Kościołem, obficie czerpie zarówno z popkultury, jak i z klasyków duchowości. Zapraszamy do gry!

”Dlaczego Monopol na zbawienie? W największym skrócie  by podekscytować i na chwilę zająć uwagę tych, dla których życie to gra, gdzie trzeba zdobywać punkty, być w stałym pędzie do mety. Aby zbulwersować tych, których bulwersuje wszystko. Wreszcie  by zagrzać do boju tych, którzy w tytule będą się doszukiwać śladów katolickiego triumfalizmu. Monopol na zbawienie  czy to znaczy, że do nieba mają szansę trafić tylko katolicy? Odpowiedź na jednym z pól gry”.
Szymon Hołownia, fragment Wstępu

Z książką powiązana jest gra planszowa. Każde pole zbliża do nieba, duszy przegrać nie można, a zabawa jest przednia (żeby nie powiedzieć “boska”).

MONOPOL NA ZBAWIENIE
Szymon Hołownia, Wyd. Znak

Wydawca :: Nokaut.pl :: Allegro.pl

Szymon Hołownia - dziennikarz i publicysta, dyrektor programowy kanału Religia.tv, współpracuje z telewizją TVN oraz „Newsweek Polska”. Dwukrotny laureat nagrody „Grand Press” - w kategorii wywiadu za rozmowę ks. prof. Jerzym Szymikiem Niebo dla gołębi (2006) oraz w kategorii dziennikarstwa specjalistycznego za wywiad z etykiem i filozofem dr Kazimierzem Szałatą Pamięta Pan Hioba? (2007). Trzykrotnie nominowany do Nagrody Dziennikarskiej „Ślad” im. ks. bpa Jana Chrapka, otrzymał ją w 2007 roku za „nowatorski sposób prezentowania i komentowania spraw religijnych: atrakcyjny, a przy tym głęboki, otwarty na nowe prądy umysłowe i wrażliwość młodego pokolenia”. Jest także laureatem wielu innych nagród i wyróżnień. Znany jako prowadzący programy Mam talent, Między sklepami oraz Ludzie na walizkach. Autor książek Kościół dla średnio zaawansowanych, Tabletki z krzyżykiem oraz Ludzie na walizkach.

(nw)

Link:

:: Blog Szymona Hołowni
:: Szymon Hołownia - Wikipedia

:: Wydawnictwo Znak

Komentarze

Komentarze (2) do “Monopol na zbawienie”, Szymon Hołownia

  1. Gloria :: 22.11.2009 , 18:52

    Przekonał mnie:) Choć teraz to bez większego znaczenia, bo książkę mam i już ją przeczytałam. Jest świetna! W doskonałym stylu skłania do refleksji i dyskusji. Kościół powinien wyrazić wdzięczność Hołowni, bo tylko tacy ludzie mają prawdziwą moc przyciągania do Boga i do Kościoła. A, skądinąd, wiadomo że Kościół bynajmniej nie przeżywa prosperity. Panie Szymonie, gratulacje!

  2. Czytajka :: 19.12.2009 , 19:04

    Świetna książka! Choć tematyka religii i Boga jest z założenia ciężka i trudna Szymon Hołownia porusza wszystkie związane z nią sprawy w sposób lekki, łatwy i przyjemny sprawiając, że religia przestaje być czymś boskim, niecodziennym i trudnym, a staje się tym, co po prostu towarzyszy nam w życiu, pomagając poradzić sobie z codziennym natłokiem spraw, zajęć i zadań, pomagając dostrzec w życiu to, co najważniejsze. Przeczytałam tą książkę jednym tchem i szczerze muszę przyznać, że pozwoliła mi zrozumieć wiele wątpliwych i niejasnych dla mnie treści, pomogła poukładać wiele rzeczy i ułatwić zrozumienie innych. I o to chyba autorowi chodziło. Książke zdecydowanie polecam!

Dodaj komentarz: