Fronda Pismo Poświęcone nr 43
22.12.2007
Kategoria: spotkanie, Fronda
ksiazkiTV @ YouTube |
![]() Księgarnia … |
:: Książka: Fronda Pismo Poświęcone nr 43; Wydawnictwo Fronda (10.2007).
:: Wideo: “Nowo-lewicowa uzurpacja” - fragment spotkania promocyjnego (Kraków, 27 października 2007) kwartalnika Fronda nr 43. W spotkaniu udział wzięli: Michał Łuczewski, Filip Memches i Marek Horodniczy. Całość nagrania poniżej…
Nowo-lewicowa uzurpacja - promocja kwartalnika Fronda (nr 43)
ksiazki.TV @ Video.Google
W NUMERZE M.IN.:
Czerwony Sztandar – Bolesław Czerwiński
Poza nawiasem polskości – Jan Alfred Reguła
Socjalizm polski końca XIX w. był na najlepszej drodze do przetworzenia się w ruch patriotyczno-społeczny, uznający istnienie klas społecznych i ich antagonizmy, jako fakty obiektywne i szkodliwe, które należy zlikwidować drogą przebudowy ustroju gospodarczego – to zaś musi być dziełem nie jakiegoś abstrakcyjnego „proletariatu”, lecz ludzi dobrej woli z różnych warstw i może być urzeczywistnione tylko w ramach swego narodowego państwa.
Pytania do ankiety lewicowej
Odpowiedzi:
Joanna i Andrzej Gwiazdowie
Krzysztof Wołodźko
Andrzej Sosnowski
Mieczysław F. Rakowski
Mateusz Piskorski
Jacek Tittenbrun
Janusz P. Waluszko
Olaf Swolkień
Ryszard Bugaj
Kacap i bonzo – Michał Łuczewski
Mimo rytualnych odwołań do klasyków i niezachwianej wiary w darwinowską ewolucję, współczesna lewica w istocie nic sobie nie robi z własnych praszczurów. Niby wie, że się z nich wywodzi, że DNA przecież w 99% identyczne, a jednak wydaje się, jakby od przeszłości oddzielała ją gruba kreska. Więcej nawet, wymieniając dawne hasła „Wolność, Równość, Braterstwo” na bardziej awangardowe „Homoseksualizm, Aborcję i Etatyzm”, lewica przeistoczyła się w swoje własne przeciwieństwo. Niepokorni bowiem pod hasłem wolności rozumieli coś innego niż wolną miłość, pod hasłem równości – coś innego niż równanie w dół, a pod hasłem braterstwa – coś innego niż karesy dwójki panów. Wszechwładza państwa i aborcja napawały ich moralną odrazą, a nie uczuciem wzniosłości.
Triumfalny pochód pompy ssąco-tłoczącej w instalacjach użytkowych – Piotr Czerski
W świecie medialnych i znaczeniowych gier nic nie może dziwić i wszystko znajduje jakieś uzasadnienie – nawet to, że bojownik pierwszej linii frontu walki o grupy wykluczenia swoje zaangażowane społecznie teksty pisze w mieszkaniu na luksusowym osiedlu, strzeżonym całodobowo przez ochroniarzy, a wezwania do poszanowania praw pracowniczych formułowane są w miejscu, w którym w imię rewolucji pozostawać trzeba niekiedy w ramach etatowych obowiązków do czwartej nad ranem. Rewolucja jest jednak cool i luksusowe mieszkania też są cool, a rewolucja plus luksusowe mieszkanie jest megacool i każdy by tak chciał.
Się nie należy – Beniamin Malczyk Pessimus
Równo w połowie owego wieku ideologii 16-letniemu Markowi Hłasce matka załatwiła robotę gońca w stoczni rzecznej. Młody, obiecujący prozaik skończył niebawem kurs prawa jazdy i podjął pracę we wrocławskim przedsiębiorstwie transportowym. Później zatrudniony był przy wywózce drewna z lasu, a następnie na budowie w Warszawie, by wreszcie, stawiając swój „pierwszy krok w chmurach”, rozpocząć współpracę w filmie.
Niech nie wie twoja lewica! – Tomasz Ochinowski, Jerzy Jagodziński
O ile wiadomo, jakiej nowej lewicy nie chcieliby jej potencjalni zwolennicy i sympatycy , a nie chcieliby zapewne jakieś mutacji SLD, to już znacznie trudniej przychodzi im dookreślić, jaki kształt ideowy i programowy miałaby mieć owa nowa lewica. Argumentacja „przeciw” jest dosyć klarowana, natomiast argumentacja „za” - to jest choćby pośrednio wyrażane sformułowania racji składających się na projekt życia społecznego nowej lewicy - stanowią dla obserwatorów nie lada łamigłówkę.
Lewica i prawica – koniec historii – Bronisław Łagowski
Rewolucja przenosi się na teren kultury i na tym poziomie odtwarza podział na lewicę i prawicę. W rewolucji kulturalnej chodzi już nie o życie, lecz o styl życia, i nie o władzę, lecz o prestiż. Wygrywa nie ten, kto zapanuje nad wojskiem i wyprowadzi lud na ulicę, lecz kto narzuci modę. „Prawa człowieka” wchodzą oczywiście w obręb zainteresowań postmodernistycznej lewicy, ale jako prawa modnego człowieka.
Marzec’68: Odbrązowić historię, usunąć pomniki – Józef Dajczgewand, Bogumiła Tyszkiewicz
Eisler przytacza Marcina Kulę, który po kolejnej fali publikacji marcowych wiosną 1994 roku odnotował, że w pobliżu szkoły podstawowej przy ulicy Filareckiej w Warszawie wymalowano wielkimi literami napis: „Mam w dupie bohaterów marca 68”. My też, głownie dlatego, że ich nie było.
Czerwona Wieża Babel – Rafał Łętocha
„…nie można być równocześnie dobrym katolikiem i prawdziwym socjalistą”. Mimo pewnej słabości do socjalizmu imputowanej przez niektórych zwłaszcza papieżom soborowym oraz podejmowania prób „dialogu” z komunizmem, stanowisko takie będzie obowiązywało w czasie następnych pontyfikatów.
Pochwała partykularyzmu – Tomasz Terlikowski
Św. Paweł Alaina Badiou niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Uznanie apostoła narodów za burzyciela porządku, negującego Prawo Tory i porządek Kosmiczny Greków czy odrzucającego znaczenie partykularnej wspólnoty ma mniej więcej tyle wspólnego z historią, ile uznanie Jezusa Chrystusa za „pierwszego rewolucjonistę” czy „bojownika o prawa mniejszości seksualnych”. Trudno bowiem nie dostrzec, że choć nawrócenie Pawła dokonuje się na pustyni, w drodze do Damaszku i ma wymiar całkowicie jednostkowy, to już dalsza jego droga jest ściśle związana ze wspólnotą.
Z dymem pożarów – Kornel Ujejski
Pyza - Wojciech Chmielewski
Muszę sobie kupić tę książkę, postanowiłem, choć historia komunizmu zawsze budziła mój głęboki wstręt. Musze sobie kupić, rozwijać się, podążać za tym co głosi Waldek, Pyza, inni, starać się chociaż, brnąłem dalej, choć wiedziałem jednocześnie, że nie kupię, nie przeczytam, nie postawie na półce, a jutro zapomnę o wszystkim. Słomiany ogień potrwa chwilę, życie potoczy się zwykłym nurtem.
Ogniem i sercem – Artur Nowaczewski
Bo jest czas Sienkiewicza i czas Gombrowicza. Jednego drugim nie można się wyprzeć. Kto to zrobił, już wpadł w pułapkę, znalazł się na jednym z biegunów polskości. Wybrał jeden z dwóch typów naszej egzystencji. Przerysowanej. Jakby była wzięta z komiksu. To piekło nasze Polska. I niebo – niespełniona nigdy Rzeczpospolita.
XX-wieczne męczeństwo okiem baptystów – Paweł Skibiński
Książkę Helfeyów należy uznać za propagandową pracę baptystów amerykańskich, która z niejasnych dla mnie przyczyn została w całości przełożona na polski, wydana w renomowanym wydawnictwie katolickim i rozpropagowana w katolickich środkach przekazu. Nie wydaje mi się, by wystarczającym powodem wydania tego rodzaju publikacji były względy ekumeniczne, gdyż na szczególnie newralgicznym polu wzajemnych zadrażnień między katolikami i protestantami, książka stoi na stanowisku antykatolickich przesądów i jednostronnych ocen.
Zamiast przeżycia – Aleksander Kopiński
Kto uwierzy, że takie dinozaury, latami terminujące u obranego przez siebie starego mistrza i nie spieszące się z publikowaniem, zdarzają się wśród rówieśników autorów znanych z warszawskiej „Lampy” i krakowskiego „Ha!artu”? Komu w tym pokoleniu przyszłoby do głowy wytrwale szlifować styl, dopracowywać materię i formę swej twórczości, domyśliwać to, co chce pokazać poprzez postacie i sytuacje narracyjne, zderzenia języków i gestów (nie zaś w publicystycznych wtrętach, wkładanych na siłę w usta papierowych bohaterów); słowem: pisać do szuflady aż do debiutu… po trzydziestce?
Jesteśmy boginiami – Wojciech Wencel
Nawiązując do słusznej idei samorealizacji, jaką Paulo Coelho prezentuje w swojej powieści, trzeba wytknąć jedną jej wadę. Kładzie ona nacisk jedynie na rozwój intelektualno-duchowy, z pominięciem elementów fizycznych.
Natura nie da się oszukać nawet Merkuremu – Filip Memches
Dzieło Yuriego Slezkine’a to głównie książka historyczna, jednak najważniejszy jej fragment może równie dobrze odnosić się do czasów bieżących. Pod koniec autor pisze: „Wszelkie radykalne próby przerobienia rodzaju ludzkiego są de facto atakami na rodzinę i są albo nieskuteczne, albo skrywane. Dla większości ludzi przez większość czasu dążenie do szczęścia oznacza uganianie się za płcią przeciwną, płodzenie i wychowywanie dzieci, co jest zawsze formą dyskryminacji i niewyczerpanym źródłem plemienności”.
Zbieranie rozproszonych iskier – Wojciech Chmielewski
Luria w zupełnie nowy sposób zdefiniował posłannictwo Izraela, wyjaśnił też sens diaspory – synowie Abrahama poprzez pobożne czyny mają przywracać harmonię we wszechświecie. Pobożność chasydzka będzie odtąd polegała na bezustannym „przylgnięciu” do Boga, wyrażonym poprzez głębokie poczucie wdzięczności za dar życia oraz przez świadomość, że każdy czyn może być wyrazem uwielbienia, modlitwy i dziękczynienia przywracającego światu jego pierwotną łączność z Jahwe.
Tęczowa książeczka czyli zwalczanie homoseksualnych uczuć – Gerard Van Den Aartweg
Wierzący katolik może odwoływać się do Najświętszej Marii Panny, której wstawiennictwo u Boga jest szczególnie efektywne w kwestiach cnoty, oraz do Świętych i swojego Anioła Stróża. Wewnętrznie wzmacnia także spowiedź i komunia.
Linki:
:: Fronda Pismo Poświęcone
:: Wydawnictwo Fronda
Komentarz
Skomentuj



























